Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 7 lutego 2013


Rozdział 12
Obudziłam się bo zmarzłam była 5:32. Usiadałam na łóżku nie było
na nim kołdry ani mulata. Wstałam i poszłam do łazienki. Załatwiłam
swoje sprawy:-) i poszłam do kuchni. Byłam zdziwiona, że ktoś mi
zabrał kołdrę. Nic poszłam do lodówki po sok napisalam się. I
zauważyłam że w salonie leży moja zguba. Podeszłam i podniosłam ja z
kanapy, nagle ktoś złapał mnie za rękę.
- Aaaa...
- Cicho, powiedział nieznajomy. Nagle dotknęłam twarzy nieznajomego
poczułam zarost już wiedziałam że to Zayn. Ale udawałam że nie wiem
kto to.
- Co chcesz nieznajomy. ;-)
- Chce Cię zjeść.  I nagle wydobył się pod kołdry i usiadł na mnie.
Był to Niall zgłodniał i zabrał mi kołdrę żebym wstała bo nie mógł
mnie dobudzić.
- Niall chcesz żebym zawału dostała.
- Ale ja jestem taki głodny, i nie umiem robić tak dobrego papu jak ty.
Wstałam zrobiłam mu kanapki.
- Niall a gdzie jest Zayn? Blondasek wcinając kanapki pokazał znak że nie
wie. Nic wzięłam kołdrę i poszłam do pokoju mulata. Leżał w łóżku.

- Zayn, gdzie ty byłeś?
- Co, co? Udawał zaspanego. Ja bylem cały czas w łóżku. Spojrzałam na
niego morderczym wzrokiem i kazałam mówić prawdę.
- No dobra bylem u Louisa.
- Po co??
- Nie twoja sprawa.
- Jak tak to ja idę do Louisa. Pospiesznych krokiem przyszłam do Lou.
Otworzyłam drzwi zobaczyłam że Lou czyta mój pamiętnik.
- LOUIS TOMILSON!!! Co ty robisz z moim pamiętnikiem. Śmieszek
pośpiesznie schował go pod kołdrę.
- Co jaki pamiętnik? Ja nic nie wiem. Nagle staną w drzwiach Zayn.
Podbiegłam do łóżka Louisa wyskoczyłam na nie i zaczęłam podnosić
kołdrę. Musiałam Louisa pomacać trochę po nogach, nagle wyciągnęłam
pamiętnik i chciałam już wyjsc. Gdy mulat zagrodził mi drzwi.
- Przepraszam czy możesz się przesunąć.
- Nie nie mogę.
- Zayn no rusz się. Mulat stał dalej. Nagle zaczęłam go walić w klate
nic, po chwili uderzyłam go pamiętnikiem w krocze. Zawył i się schylił.
- Wybacz musiałam. Wlazłam mu na plecy i wyszłam z pokoju Louisa. Harry
patrzał na mnie jak właziłam na Zayna i krzyknął.
- JA TEZ TAK CHCE.
- Harry to lub tak z Pati, ja tak z tobą nie będę robiła.
- Ale Pati jest jakąś nieśmiała robiła to że mną tylko raz a ja chce
jak wy takie igraszki erotyczne.  Spojrzałam na niego z wytrzeszczem,
słyszałam jak Zayn się zaśmiał. Podeszłam do zboczucha i powiedziałam
mu idąc na dol.
- Harry , to nie są igraszki erotyczne, i ja z Zaynem tego nie robiłam.
- Ale on mowił że wy to zrobiliście nie raz. Nagle stanęłam i się nie
ruszyłam. Nagle wstąpił we mnie bulwers. Mulat wstał i pobiegl do
łazienki Loczka,  wiedział co go czeka.
- Mi nie uciekiniesz. Pobiegłam za kłamczuchem. Dobrze że u Harrego drzwi
śię nie domykały. Futrzak krzyknął
- Ale ostro...
- Zayn, nie bój się mnie.  Mówiłam wchodząc do łazienki.
Zobaczyłam że schował się pod prysznicem. Wychyliłam się i mulat
złapał mnie za rękę i oblał mnie woda.
-Zayn! Wyszłam spod prysznica mokra i usiadałam na łóżku Loczka.
Zobaczyłam na jego szawce nocnej pornosy nie zdziwiło mnie to,  a obok
tego żel Durex. Wstałam i wyszłam z pokoju i poszłam do łazienki
zayna. Przebrałam się w ciuchy była już 7:30. Weszłam na dól z moim
pamiętnikiem usiadlam na fotelu i wyłączyłam piosenki na tele
wsadziłam słuchawki do uszu i zaczęłam pisać do pamiętnika. Miałam
gdzieś chłopaków i zaczęłam się pisaniem. Po 1,5 godziny pisania
przerwałam. Zrobiłam sobie śniadanie zjadłam je i poszłam do łazienki
Zayna. Była około 9:00 ogarnęłam się. Po chwili dostałam smsa od
Matiego. Nie miałam ochoty z nim gadać ale chciałam się więcej
dowiedzieć na temat Zayna. Zaprosił mnie do siebie. Powiedziałam
chłopakom że wychodzę i poszłam do siatkarza. Gdy do niego poszłam z
jego domu wybiegła z płaczem jakąś dziewczyna.  Przywitałam się z nim
i weszłam do środka. Odrazu zapytam
 - Co to za dziewczyna?
- A ta to moją była.
- Co ty jej zrobiłeś lub powiedziałeś?
- Nie nic tylko nie może przeboleć że już nie jesteśmy razem.
- A spoko.
- O czym chciałaś zemną porozmawiać?
- Wiesz co rozmawiałam z Zaynem. Gdy to powiedziałam chłopak skrzywił
się.  Chodzi o zakład i czy Zayn oszukiwał w nim czy nie.
- Wiesz co wydaje mi się że nie bo robiliśmy sobie zdjęcia z tymi
dziewczynami i on nie mógł oszukiwać a i jeszcze podwiązki  braliśmy
od dziewczyn. Po tych słowach zamarłam.
- Dzięki że jesteś że mną szczery.
- Proszę uśmiechnął się.
- To co będziemy robić?  Zapytałam pobudzająco.
- A na co masz ochotę?
- Nwm, może pogramy w karty  ?
- Dobry pomysł,  zaraz przyjdę. Chłopak pobiegł po karty do grania. Po
chwili przyniusł talie kart, piwo i przekąski.  Włączył VIVE i
zaczęliśmy grać. Pierwszą partię ja wygrałam a następną Mati.
Graliśmy, gadaliśmy i wygłupialiśmy się kilka godzin.  Gdy już
zjedliśmy wszystko ja wypilam 3 piwa zrobiło się ciemno. Poprosiłam
miesniaka żeby odprowadził mnie do willi chłopaków. Gdy już doszliśmy
do domu piwa zaczęły działać. Pożegnałam śię z Matim i weszłam do
posiadłości. Weszłam po cichu do pokoju Zayna wzięłam ciuchy i poszłam
ma dół. Przebrałam się wypiłam cole. I poszłam do pokoju mulata. Gdy
weszłam usłyszałam głos Agi. Pośpiesznie zapaliłam światło.
Zobaczyłam jak śpi w łóżku Zayna. Łzy zaczęły mi płynąć po
policzkach. Wzięłam torbę spakowałam  wszystkie rzeczy wszyscy w
między czasie się obudzili wyciągnęłam pamiętnik spod łba babajagi.
Zayn zaczął śię tłumaczyć wszyscy zaczęli mnie zatrzymywać ale ja
pośpiesznie wyszłam. Zadzwoniłam do Matiego i spytałam czy mogę u
niego nocować. Zgodził się. Gdy już byłam u niego zaczął wypytywać
co się stało ale ja nie chciałam z nim rozmawiać.  Pokazał mi pokój.
Podziękowałam mu umyłam śię wyłączyłam telefon i poszłam spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz