Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 27 sierpnia 2013

Rozdział 27

Za chwilę przyszła kolejna grupa nie miałam ochoty ale musiałam robić trening. Po długim i monotonnym dańcu próba się skończyła. Humor zepsuł mi Tomek i jakoś nie miałam na nic siły. Wróciłam do domu z Zaynem i mieliśmy zamiar oglądać jakiś fajny film, ale Zayn miał mieć koncert i musiał wrócić do sb. Namawiał mnie żebym pojechała z nim ale ja nie chciałam. Poszłam do swojego pokoju po strój żeby pójść do basenu. Przebrałam się wzięłam tele ręcznik olejek do opalania klapki i takie bzdety. Wyszłam na swój ogród na którym znajdował się mój piękny basen z jacuzzi. Weszłam do jacuzzi i się odprężyłam. Po chwili zadzwonił telefon to Gabrhiel. - Tak , słucham. - Halo, część. - Część. - Co robisz? ? - Odprężam się w jacuzzi. - To może ja nie będę przeszkadzał. - Nie nio coś ty, zapraszam do mnie. - No dobra to ja za 10 min będę. - Ok czekam. Po rozmowie z nim dalej leżałam w wodzie. Nagle uslyszałam dzwonek. - Ideę... - Hey. - Chodź na ogród. - Piekny masz dom. - Dzięki :-) - Basen też masz :-o - No mam. Wyskoczyłam do basenu. - Zajebiście tu jest. - A coś się stało że postanowiłeś mnie odwiedzić? - No, tak. Widziałem cb w gazecie. - O to już niedługo będę sławna :-P - No bo wiesz, mój brat ma za tydzień ślub a ja nie umiem tańczyć i chciałbym się zapytać czy nauczyła byś mnie tańca towarzyskiego. - Oczywiścię , zaczynamy jt ok, weź że sb jakieś rzeczy sportowe i jt u mnie około 16. - A gdzie będziemy ćwiczyć? ? - Mam w domu małą salkę, o nic się nie martw. - Ok dzieki :-P - Schyl się coś Ci powiem na ucho. Złapałam go za ramiona i wrzuciłam do wody. - Pokąpiesz się że mną? ? - Jak już jestem cały mokry to tak tylko czekaj ściągne te mokre rzeczy. Rozebrał się z ciuchów i został w samych bokserkach. Wskoczył do wody. - No chodź tu nic Ci nie zrobię. - Hahahaha... Nie ufam Ci mój drogi. - I to jest plus. - Aaaa...Hahahaha zostaw moją nogę. - Coś za coś. - Dobra czego chcesz? - Poznać twojego chłopaka. - Wybacz ale ma koncert i go n ok w będzię narazie tu. - Oj to szkoda, a kiedy wraca? ? - Za 3 dni ;_; - Wiesz bo mam jeszcze 1 prośbę bo nie mam z kim iść na ten ślub i chciałbym si..... - Dobra już się nie męcz pójdę z tb. :-P - Świetnie :-P Dziękuje za wszystko. - Od czego ma się znajomych. - Ty jesteś zajebistą znajomą. - Oj nie pochlebiaj mi już tu. - No dobra ,dobra. - Chodź idziemy się ubrać wyszlismy z basenu czekaj zaraz Ci dam jakieś ciuchy. - Dobra to ja czekam w salonie. Po chwil wróciłam do salonu. - Trzymaj tu masz jakieś ciuchy idź do łazienki się przebierz. - A gdzie jest tu łazienka? ? - Prosto w prawo i na prawo dzwi a dzwi na lewo to salka do tańca jak chcesz to obejrz. - Dobra to ja idę :-) - Ja będę robiła coś na obiad. -Ok powiedział odchodząc. Zabrałam się za pierogi. Zrobiłam farsz a Gabriela nie było zdzwiwiłam się trochę i poszłam sprawdzić gdzie jest i co robi. Zajrzałam do łazienki nikogo nie było otworzyłam po cichu drzwi od salki ujrzałam Gabrysia jak tańczy dubstep nałożył słuchawki i słuchał jakiejś niezłej nuty. Po chwili zauważył że na niego patrzę i się speszył. Byłam mu brawo jak najgłośniej umiałam. - Zajebiście tańczysz. - Nie lepiej niż ty. - No nie powiedziała bym. - Na pewno. - A dlaczego przestałeś? ? - Bo nie chcę zrobić z sb idioty. - Ale tańczyć umiesz więc w czym problem? ? - No nie lubię tańczyć sam żeby mnie ktoś obserwował. - Taka niby trema. - Dokładnie. - Spokojnie jt się nauczysz tańca towarzyskiego, chyba że umiesz? ? ^^ A to pytanie się o naukę było pretekstem do zapytania czy nie pójdę z tb? ? Hmm?? - Dobra rozgryzłaś mnie. :-) - Ha widzisz jestem czarownicą. - Chyba wróżką. - Mniejsza dobra chodź pomożesz mi robić pierogi. - Co?? - Pierogi :-) - Co to? ? - Takie gotowane ciasto z farszem. - Muszę sprawdzić jak to smakuje. - Zaraz się dowiesz. :-P Po chwili znaleźliśmy się w kuchni i robiliśmy pierogi było dużo w tym zabawy po skączonej robocie wybiła 19. - Haha patrz już 19 a my dopiero obiad będziemy jeść Hahahaha. - Trudno haha dobra daqaj tego pieroga. - Polej sobie cebulką z tłuszczem. - Ale ładnie pachnie :-) - A wgl miałeś sobie robić tatuaż, robileś? - A no właśnie patrz mam na obojczyku. - Nie widziałam go jak byłeś w basenie. - No patrz tu mam. - A rzeczywiście, taki jak mój ^^ - Nom wiele nas łączy. - A wgl co robileś w Polsce że z tamtąd wracałeś? ? - Byłem na pogrzebie mojej cioci i zatrzymalem się na tydzień tam. - Masz polskie korzenie? ? - Nom mam jakąś dalszą rodzinę. Gadalismy tak jeszcze trochę wcinajac pierogi. - Pyszne są te pierogi. - A wgl w co ja mam się ubrać na ten ślub? ? - W sukienkę :-) - A jakiego koloru masz garnitur? ? - Czarny. - No do dobrze do czarnego wszystko pasuje :-P - To ja jt przyjdę na tą lekcję żeby potańczyć trochę z tb. - Spoko spoko czekaj pokaże Ci sukienkę w której pójdę. Pobiegłam na górę wyjelam prezent od Zayna do tego buty i torebka. Zeszłam na dół pokazałam to Gabrhielowi chyba mu się spodobała bo miał taki błysk w oku. - Ładna. - No to mogę w niej iść? ? - Oczywiście. - No to dobrze. - Ty wiesz że już 22.27 :-o - Serio? ? Ale nam czas szybko minoł. - No dobra to ja będę się zbierał! -jak chcesz możesz zostać na noc. - Nie Ja jestem samochodem a mieszkam nie daleko. - No ale na pewno ?? - Tak na pewno. - No dobra to do jutra przytuliłam Gabriela w drzwiach i pożegnałam się z nim. Zamknęłam dzwi wzięłam tele i zadzwoniłam do Zayna. Nie odbierał było mi trochę smutno. Wyłączyłam laptopa weszłam na FB. A tam 999+ znajomych mnie zaprosiło 999+ wiadomości i 2542 powiadomień. Myślalam że oszaleje. Jakieś wyzwiska pod moimi zdjęciami i wgl. Ale ja się tym nie przejelam. Weszłam na głowną stronę a tam Ja z Zaynem 535.4547 like 1.365 kom a ja nwm co mam powiedzieć lub zrobić. Weszłam na Aska a tam bardzo bardzo bardzo dużo pytań o mnie i o Zayna. Odpowiedziałam na parę ale bbyło już późno wyłączyłam laptopa i znowu dzwoniłam do Zayna. - Pippp.. Pippp - Tak? ? - Zayn możesz rozmawiać? ? - Tak tak szkarbie. - A co ty tak sapiesz? ? - Bo biegłem. - Co? - No fani sama rozumiesz. - Dobra dobra bo Ja za tydzień idę na ślub. - CO??? JAKI SLUB Z KIM?? - Spokojnie idę na ślub mojego przyjaciela i idę z nim. - Chcę go poznać. - O a tk dobrze się składa bo on cb też. - Kochanie to za 5dni z nim się spotkam i pogadam. -Co tak późno ?? - Przedłużyła się trasa i jakoś tak wyszło. - Ej ja chcę być przy tym jak wy będzięcie się poznawać. - Dobrze dobrze. - A i pójdę na ten ślub w tym prezencie od cb ok?? - Jak chcesz szkarbie ty zawsze pęknie wyglądasz. - Haha bardzo śmieszne. - Ja się nie śmieje. - Dobra dobra pozdrów chłopaków i daj im po buziole w czoło odemnie. - Ale masz wymagania :-P - Jestem twoja dziewczyną masz się mnie słuchać jeśli mnie kochasz. - A jeśli nie? ? - To koniec z nami bez miłości nie ma związku. - No coś ty nie zostawię cb. Ja Cię bardzo mocno Kocham. - Ja cb też tylko mnie tam nie zdradzaj z żadną fanką ani nikim innym. - No coś ty , ty lepiej z tym przyjacielem mnie nie zdradzaj. - Ja Cię Kocham nie jego więc nie miej takich obaw. - No dobrze już dobrze. - A i wgl mam spamy na FB Asku a na TT boję się aż wejść. - Widzisz jakię Ja mam życie. Jestem biedny Hhaha. - Tak tak moje biedactwo. - Byłaś już w łazience tej co masz koło sypialni ?? ^^ - Nie a co? ;> - Nic nic :-) - Wiesz co Ja już kończę bo późno i jt praca i Cię bardzo kocham. - Ja cb też Zaynowych snów. - Hahahaha Dagowych snów szkarbie byeeeee. - Byeeeee. Zakończyłam rozmowę z Zaynem. Poszłam do łazienki umyłam zęby twarz. - Jt się umyję bo mi się już niee chce. I dopiero teraz zauważyłam że na szafce leżą słowa piosenki i kamera no i liścik. Kochanie tu masz słowa piosenki nagraj Ja z dużym tu masz do niego nr a i nagraj wideo jak tanczysz. naszą choreografię i podeślij mi w to tak do 2 dni. Dzięki skarbie. Twój Zayn. - Nie no Ja zabije tego debila. Dobra kładę się spać już bo jest 0.27. _. Poszłam szybko do sypialni walłam się na łóżko i zasnełam.