Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 16 czerwca 2013

Rozdział 24

Obudziłam się o 9.30 i poszłam do kuchni. Zrobiłam sobie śniadanie i zaczęłam jeść. Nagle zadzwonił telef był to wujek - HALO, Dagmara, - Tak wujku, - Musisz mnie zastąpić dziś bo ja muszę na parę dni wyjechać zaraz przyjadę Ci dać klucze do sali i rozpiskę treningów. Nie wiedziałam co powiedzieć. - Halo jesteś tam? - Tak, tak jestem. - No to zgadzasz się? - No oczywiście. - To ja za 10 min będę u cb. - Ok. To pa. - No cześć. Po tej szokującej rozmowie zjadłam tosty i wypilam herbatę. I usłyszałam dzwonek. Podeszłam otworzyłam drzwi stał za nimi wujek. - O, hey wchodz. - Daga, ty się ubieraj zaraz masz trening z grupą VIP. - Co?? - No tu masz rozpiskę, a tu klucze jakby coś dzwoń, masz mój nr ja już idę to cześć i dzięki. - No Paaa. Zamknęłam drzwi i szybko spojrzałam na rozpiske 10.30 grupa VIP ,13 grupa Dagi ,14.30 grupa dzieci. Szybko pobiegłam na górę wziełam prysznic i ubrałam się w dresy, spakowałam się do torby wzięłam wszystkie potrzebne rzeczy i pojechałam samochodem na sale taneczną. Gdy już tam dotarłam była 10.15 poszłam do szatni przebrać się w sportowy staniku i krótkie spodenki, związałam swoje kręcone włosy w kucyk i zaczęłam ćwiczyć jakieś pozy. Nagle dostałam smś od wujka uważaj ta grupa VIP bardzo wolno się uczy. Miałam 474379 myśli w głowie kto to może być. Nic wybiła 10.30 i nagle ktoś wszedł na sale ja w tym czasie byłam w pozie szpagatowej i nie widziałam kto wchodzi nagle wstałam i spojrzałam stało za mną 5 przystojniaków. Tak byli to One Direction Zayn, Niall, Liam, Louis, Harry. Stalam przez chwilę jak słup ale pojawili pobiegłam do nich i ich mocno przytuliłam. Oni się dziwnie zachowywali jakby mnie nie znali po chwili krzyknęli głośno DAGA. - Dobra to zaczynamy trening. - A gdzie nasz choreograf? - Patrzysz na niego. - Zayn aż krzyknął. TAK!!??? Podszedł do mnie i dał mi soczystego buziaka. - Ej ty się pilnuj dobra zaczynamy. 1,2,3,4,5,6 teraz wy. Pokazali że nawet do 2 nie dojdą sami. To patrzcie uważnie. Ręce na bok to jest 1 zginacie w łokciach do środka 3 lewą noga w bok a za nią tłów. 4 powrót i to samo tylko w prawo kumacie? - Nie. - Trochę się zdenerwowałam bo patrzeli tam gdzie nie powinni nawet Liam. - HEY, TO NIE ŻARTY DAWAĆ JESZCZE RAZ. Trochę się wystraszyli. Już 1, 2,3,4,5,6. No jakoś to wam wychodzi. Teraz trudniejsze noga lewa za prawą i obrus na piecie zginacie kolana i przechylacie się na prawa stronę i szybkim ruchem na drugą stronę. Ciężko im to szło ale jakoś się udało. Trening się skończył chłopaki czekali na mnie jak wszystkie grupy już przećwiczą. Oczywiście nie obyło się bez autografów nawet dla tych najmłodszych. Po wykonanej pracy cała spocona podeszłam do chłopaków. - Ej ja idę się myc czekajcie tu. - Skarbie jak ty seksownie wyglądasz taka spocona w tych ciuchach. - Hhaha bardzo śmieszne za 15 min będę. Zostawiłam chłopaków i poszłam się myć. Jaka ulga gdy już wyszłam z szatni chłopaki pojechali do mnie, żeby obejrzeć mój wielki dom. Gdy już dotarliśmy do mojego domu zapytałam chłopaków gdzie dziewczyny. Niall wykrzyczał Harry nada jest z Patty, Zayn z tb, Louis zaręczył się z Roxi, ja narazie nie mam nikogo. A co z Oliv? Ona wyjechała i rozstaliśmy się. Ej czekaj Lou zaręczył się z Roxi czy ja mam omamy słuchowe. Tak ,nie nie masz omamów. CO? !? LOU I NIC MI NIE MÓWIŁEŚ? !??? No jakoś okazji nie było. :-) I gdzie ja poprosiłeś? W restauracji na pikniku? A Lou takie oczy no w parku. Pewnie było pięknie. Zauważyłam że Zayn z uwagą słucha o czym mówimy. Miałam taką małą nadzieje że może on coś pomyśli w tym kierunku.

1 komentarz: