Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 5 marca 2013


Rozdział 16 
Gdy się  obudziłam była 8. Dziewczyny biegały już po bierzni. Wstałam
wesoła włączyłam South Blunt System - Miłość i zaczęłam się
szykować.  Gdy już się ogarnęłam zadzwoniłam do chłopaków
umówiliśmy się w parku. Gdy wychodziłam  starałam się by mnie
dziewczyny nie zauważyły. Nie udało mi się to. 
- A gdzie ty idziesz??? Zapytały 
- Ja idę do brata i jego kolegów ;-)
- Aham, spoko ;-)
Poszłam szczęśliwa w stronę parku. Byłam szczęśliwa że spotkam
chłopaków. Gdy zauważyłam ich na ławce Louis jadł banana a Niall
się mu uważnie przyglądał,  jego wzrok był zabójczy. Szłam i się
śmiałam sama do siebie. 
- Daga krzyknął Zayn i podszedł do mnie szybkim krokiem. Dał mi
soczystego buziaka. 
- Uuu... Krzyknęli chłopaki. 
- Cicho... Powiedziałam. 
- Idziemy coś zjeść zapytał Niall. 
- Nie, lepiej pójdziemy nad jezioro. Krzyczał Harry. Że zboczony
uśmieszkiem. 
- Harry ja nie mam ochoty oglądać półnagich dziewczyn. Chłopak zrobił
smutną minę. 
 - To chodźmy na karuzele. Krzyczał Zayn 
- Spodobał mi się ten pomysł. Gdy wyszliśmy z parku i zbliżaliśmy się
do placu z karuzelami. Kupiliśmy sobie waty cukrowe ale Niall większość
zjadł od innych. Poszłam z  Zaynem na kolejkę górska na dwie osoby
trzymaliśmy się kurczowo za ręce.  Gdy już wyszliśmy zaczęliśmy się
przytulać i miziać. Po całym dniu latania po mieście, musiałam
wrócić do szkoły, a chłopaki mogli dalej balować. Było mi trochę
smutno ale przeżyłam.  Chłopaki odprowadzili mnie do szkoły pożegnałam
się z nimi i pobiegłam się przebrać bo dziewczyny już się rozgrywały
na sali. Wybiegłam do jakby pokoju szybko się przebrałam, zabrałam
gumkę do włosów,  nałożyłam buty i szłam do sali jak kaleka. Gdy już
doszłam do sali dziewczyny zaczynały już ćwiczenia.  Szybko ogarnęłam
włosy założyłam buty i zaczęłam się rozgrzewać. Ominęła mnie 1
ćw ale to nic. Zaczęłyśmy 2 ćw i oczywiście wpadły na mnie
dziewczyny i gleba.  Kolano się trochę wygięło. Cudzik zadzwonił po
karetkę i zawieźli mnie do szpitala, pani Alą kontynuowała trening.
Zaraz w szpitalu założyli mi gips i Cudzik pojechał do szkoły a ja
zostałam w szpitalu na obserwacji. Zadzwoniłam do chłopaków żeby się
nie martwili. Z nudów zasnęłam. Śnił mi się jakiś koszmar że aż
się obudziłam o 2:30. Usiadłam patrze a tam Zayn i chłopaki tak słodko
śpią.  Chwilę na nich patrzałam wstałam podeszłam do każdego i
dałam im buziaki w czoło. Każdy się lekko przebudził i w jednej chwili
zaczęli coś tam mówić.  
- Ci....
Spojrzeli się na mnie. 
- To je szpital jest po 2 tu ma być cicho. Przymknęli się. To może ja
sama wam wyjaśnię. Po wyjaśnieniu im wszystkiego ustaliliśmy że wracam
z nimi do nich żeby mama nie widziała gipsu. Znów się położyłam
czułam jak ktoś trzyma mnie za dłoń i po chwili zasnęłam.    
  • Macie taki krótki ale jest. :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz